Niemcy mogą w przyszłości podnieść wiek emerytalny, ograniczyć wcześniejsze emerytury bez potrąceń i wprowadzić dodatkową składkę kapitałową. Na razie nie są to jednak nowe przepisy, lecz zalecenia komisji dotyczące okresu po 2031 roku. Sprawdź, jakie zmiany rozważa raport, dlaczego system emerytalny potrzebuje reform i co ten kierunek może oznaczać dla osób pracujących w Niemczech.
Reforma emerytalna w Niemczech po 2031 roku – co proponuje komisja?
Dłuższa praca, dodatkowa składka inwestowana na rynku kapitałowym i mniej wyjątków pozwalających wcześniej zakończyć aktywność zawodową – tak może wyglądać przyszłość niemieckiego systemu emerytalnego. To jednak nie jest opis przyjętej reformy ani nowych przepisów, które zaraz zaczną obowiązywać.
Komisja ds. Zabezpieczenia Emerytalnego przedstawiła raport z propozycjami dotyczącymi okresu po 2031 roku. Dokument pokazuje, w jakim kierunku może zmierzać polityka emerytalna w Niemczech. Ostateczne decyzje należą do ustawodawcy, a część zaleceń może zostać zmieniona, odłożona albo w ogóle niewprowadzona.
Sprawdź, czego dotyczą rekomendacje, kto może odczuć ich skutki i dlaczego komisja nie ogranicza się wyłącznie do podniesienia wieku emerytalnego.
Proste rozliczenie podatkowe w 12 minut?
Wybierz Taxando
Najważniejsze propozycje obejmują:
- powiązanie wieku emerytalnego ze średnią długością życia,
- likwidację wcześniejszej emerytury bez potrąceń po 45 latach ubezpieczenia,
- podniesienie najwcześniejszego wieku emerytalnego z 63 do 64 lat,
- utworzenie obowiązkowej emerytury kapitałowej ze składką w wysokości 2% wynagrodzenia,
- objęcie ubezpieczeniem kolejnych grup pracujących,
- ograniczenie specjalnych zasad dotyczących minijobów,
- lepszą ochronę osób z niskimi emeryturami,
- rozwój cyfrowego systemu informacji o przyszłych świadczeniach.
Co naprawdę oznacza raport komisji emerytalnej?
Raport nie zmienia obecnie Twojego wieku emerytalnego, składek ani warunków uzyskania świadczenia. Jest zbiorem rekomendacji przygotowanych jako podstawa przyszłej debaty politycznej i ewentualnych prac nad ustawami.
Komisja analizowała nie tylko ustawową emeryturę, lecz cały system zabezpieczenia dochodu na starość. Dokument obejmuje między innymi poziom świadczeń, moment przejścia na emeryturę, sposób finansowania, ochronę przed ubóstwem, rozszerzenie kręgu ubezpieczonych, inwestowanie części składek oraz modernizację administracji.
To ważne rozróżnienie. Nagłówek informujący, że „Niemcy podnoszą wiek emerytalny do 67,5 roku”, byłby dziś mylący. Komisja dopiero zaleca stworzenie mechanizmu, który mógłby doprowadzić do takiego wyniku po 2031 roku.
Autorzy raportu podkreślają również, że propozycje powinny być oceniane jako jeden powiązany pakiet. Dłuższa aktywność zawodowa ma iść w parze z dodatkowym oszczędzaniem, rozszerzeniem liczby płatników oraz ochroną osób, które ze względów zdrowotnych lub niskich dochodów znajdują się w trudniejszej sytuacji.
Nie ma też pewności, czy wyliczenia przedstawione w raporcie sprawdzą się dokładnie w przyszłości. Sama komisja zaznacza, że modele pokazują możliwe skutki reform, ale nie zastępują szczegółowych kalkulacji, które musiałyby powstać podczas procesu ustawodawczego.
Dlaczego niemiecki system emerytalny potrzebuje nowego kierunku?
Głównym problemem jest rosnąca liczba emerytów w stosunku do liczby osób w wieku produkcyjnym. W systemie repartycyjnym bieżące składki osób pracujących finansują świadczenia obecnych emerytów. Kiedy proporcje między tymi grupami się zmieniają, rośnie presja na składki, budżet państwa i wysokość emerytur.
Według danych przytoczonych przez komisję na każde 100 osób w wieku od 20 do 66 lat przypadały niedawno 32 osoby w wieku co najmniej 67 lat. Wskaźnik ten ma wzrosnąć do 38 w 2030 roku i 45 w 2040 roku. Oznaczałoby to, że na jedną osobę w wieku emerytalnym przypadałyby niewiele ponad dwie osoby w wieku produkcyjnym.
Konsekwencje widać w prognozach finansowych. Przy utrzymaniu obecnych zasad składka na ustawowe ubezpieczenie emerytalne może wzrosnąć z 18,6% do 20,2% w 2031 roku, a następnie do 21,1% w 2040 roku i 21,4% w 2050 roku.
Jednocześnie poziom zabezpieczenia emerytalnego po wygaśnięciu obecnej granicy może spaść z 48% do 46,4% w 2040 roku oraz do 46,1% w 2050 roku. Im dalszy okres prognozy, tym większa niepewność tych wartości, ale kierunek jest wyraźny: bez zmian system będzie wymagał większego finansowania, oferując jednocześnie relatywnie niższe świadczenia.
Nie da się więc jednocześnie utrzymać niskiej składki, wysokiego poziomu emerytur i ograniczonych dopłat z budżetu. Raport próbuje rozłożyć przyszłe obciążenia między osoby pracujące, pracodawców, emerytów, podatników oraz grupy, które dotychczas nie uczestniczyły w ustawowym systemie.
Pamiętaj, że raport opisuje wyłącznie zalecenia komisji, a nie przyjęte przepisy. Nie ma też pewności, czy proponowane rozwiązania wejdą w życie. Takie raporty są zwykle brane pod uwagę i potrafią wyznaczać kierunek późniejszych reform, ale ich rekomendacje rzadko trafiają do ustaw w całości i dokładnie w pierwotnej wersji. Śledź więc zmiany, ale decyzje dotyczące pracy, składek czy wcześniejszej emerytury opieraj na aktualnym prawie, nie na samych rekomendacjach.
Czy wiek emerytalny może wzrosnąć powyżej 67 lat?
Tak, komisja proponuje, aby po 2031 roku wiek emerytalny rósł wraz ze średnią długością życia. Nie wskazuje jednak jednej stałej granicy obowiązującej wszystkie przyszłe roczniki.
Obecny harmonogram zakłada stopniowe podnoszenie standardowego wieku emerytalnego do 67 lat dla osób urodzonych w 1964 roku i później. Raport dotyczy kolejnego etapu, czyli przede wszystkim osób urodzonych od 1965 roku.
Zaproponowany mechanizm opiera się na proporcji 2:1. Każdy dodatkowy rok średniej długości życia miałby zostać podzielony w następujący sposób:
- osiem miesięcy dłuższej aktywności zawodowej,
- cztery miesiące dłuższego pobierania emerytury.
Przy obecnych prognozach wiek emerytalny mógłby wzrosnąć z 67 do około 67,5 roku między 2031 a 2041 rokiem. Komisja zaleca jednak, aby każdą zmianę zapowiadać z kilkuletnim wyprzedzeniem i regularnie oceniać na podstawie rzeczywistych danych o długości życia. Raport przewiduje też wyjątki dla osób, które ze względów zdrowotnych nie mogą pracować dłużej. Po indywidualnej ocenie mogłyby one przejść na emeryturę dwa lata wcześniej bez potrąceń albo jeszcze wcześniej z odpowiednim obniżeniem świadczenia.
Co może się stać z emeryturą po 45 latach składek?
Komisja proponuje zlikwidowanie możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę bez potrąceń wyłącznie na podstawie 45 lat ubezpieczenia. Wcześniejsze zakończenie pracy nadal mogłoby być możliwe, ale miesięczne świadczenie byłoby odpowiednio pomniejszane.
Obecne rozwiązanie pozwala szczególnie długo ubezpieczonym przejść na emeryturę przed osiągnięciem standardowej granicy. Dla osób urodzonych w 1964 roku i później emerytura po 45 latach ubezpieczenia jest dostępna bez potrąceń od 65. roku życia.
Komisja argumentuje, że z tego przywileju częściej korzystają osoby z wyższymi dochodami, stabilną historią zatrudnienia i lepszym stanem zdrowia. Znacznie trudniej osiągnąć wymagany staż osobom, które miały przerwy związane z opieką nad dziećmi, bezrobociem, chorobą albo późniejszym rozpoczęciem pracy.
Według raportu około 30% osób przechodzących na emeryturę od 2015 roku korzystało z możliwości wcześniejszego zakończenia pracy bez potrąceń, a ich przeciętna nowo przyznana emerytura w 2025 roku wynosiła 1677 euro – około jedną trzecią więcej niż świadczenie osób przechodzących wcześniej na emeryturę z potrąceniami. Komisja proponuje jednocześnie podniesienie najwcześniejszego wieku emerytalnego dla długoletnio ubezpieczonych z 63 do 64 lat, a później dalsze przesuwanie tej granicy razem ze standardowym wiekiem emerytalnym. Oznacza to, że przy planowaniu zakończenia pracy liczyć się będą nie tylko lata składkowe, lecz także rok urodzenia, rodzaj emerytury, stan zdrowia i wysokość potrąceń za wcześniejsze pobieranie świadczenia.
Jak może zmienić się wysokość przyszłej emerytury?
Komisja chce, aby łączny dochód przeciętnej osoby na emeryturze odpowiadał co najmniej 70% jej wcześniejszego dochodu netto. Nie oznacza to jednak gwarancji, że w razie wdrożenia rekomendacji sama ustawowa emerytura wyniesie 70% ostatniego wynagrodzenia.
Wskaźnik ma uwzględniać kilka źródeł:
- ustawową emeryturę z Deutsche Rentenversicherung,
- zakładowe zabezpieczenie emerytalne,
- prywatne programy i oszczędności emerytalne,
- przyszłą ustawową emeryturę kapitałową,
- wybrane świadczenia socjalne.
Dla osób o niskich dochodach docelowa stopa zastąpienia powinna być wyższa, bo większa część ich pensji pokrywa podstawowe wydatki. Raport podkreśla też, że obecne 48% nie oznacza 48% ostatniej wypłaty netto, lecz odnosi się do modelowej emerytury po 45 latach pracy za średnie wynagrodzenie. Dlatego komisja proponuje publikowanie czytelniejszej stopy zastąpienia netto, uwzględniającej różne zarobki, roczniki i przerwy w zatrudnieniu, aby łatwiej ocenić rzeczywisty dochód po przejściu na emeryturę.
Czym ma być ustawowa emerytura kapitałowa?
Ustawowa emerytura kapitałowa miałaby być obowiązkową częścią publicznego systemu finansowaną dodatkową składką w wysokości 2% wynagrodzenia. Środki nie byłyby przeznaczane na bieżące świadczenia, lecz inwestowane na indywidualnym koncie przypisanym do osoby ubezpieczonej.
Składkę mieliby finansować po połowie pracownik i pracodawca. Przy pełnej stawce oznaczałoby to zasadniczo 1% wynagrodzenia po stronie pracownika i 1% po stronie pracodawcy.
Komisja proponuje stopniowe wprowadzanie rozwiązania – po 0,5 punktu procentowego rocznie. Jako możliwy początek wskazano 2028 rok, jednak jest to element rekomendacji, a nie ustalony termin wejścia przepisów.
Środki miałyby być centralnie zarządzane i szeroko inwestowane na rynku kapitałowym, podobnie jak w modelu szwedzkim. Celem jest stopniowe zwiększenie przyszłych świadczeń, ale efekt nie pojawi się od razu – według raportu wyraźne korzyści mogą być widoczne dopiero po 10–15 latach oszczędzania. Komisja zaznacza też, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem, dlatego proponuje szerokie rozproszenie środków, długi horyzont oraz dostosowywanie portfela do wieku ubezpieczonego.
Kto jeszcze może zostać objęty ustawowym ubezpieczeniem?
Komisja proponuje, aby system emerytalny obejmował możliwie wszystkie osoby aktywne zawodowo – nie tylko pracowników, ale też samozatrudnionych, urzędników, parlamentarzystów i członków zarządów. Taki model miałby zmniejszyć różnice między grupami zawodowymi i ułatwić zmianę formy zatrudnienia bez przechodzenia między odrębnymi systemami.
Najbardziej konkretna propozycja dotyczy samozatrudnionych. Nowe działalności miałyby być obowiązkowo objęte ubezpieczeniem emerytalnym, a osoby już prowadzące firmę mogłyby zachować możliwość rezygnacji. Włączenie tej grupy mogłoby początkowo obniżyć składkę o około 0,5 punktu procentowego i podnieść poziom zabezpieczenia o 0,5–0,6 punktu procentowego, choć z czasem efekt byłby słabszy, ponieważ nowi płatnicy nabędą własne prawa do świadczeń.
Co propozycje oznaczają dla osób pracujących na Minijobach?
Komisja chce zlikwidować możliwość rezygnacji ze składki emerytalnej przy minijobie oraz ograniczyć specjalne zasady podatkowo-składkowe tej formy zatrudnienia. Wyjątek mógłby zostać utrzymany dla uczniów.
Obecnie osoba zatrudniona na minijob może w wielu przypadkach złożyć wniosek o zwolnienie z własnej części składki emerytalnej. Krótkoterminowo oznacza to nieco wyższe wynagrodzenie netto, ale ogranicza korzyści wynikające z pełnych okresów ubezpieczenia.
Zdaniem komisji minijob zbyt często przestaje być pracą dodatkową i staje się wieloletnim modelem zatrudnienia z ograniczoną ochroną społeczną. Problem dotyczy szczególnie osób, które przez długi czas pracują w niewielkim wymiarze, zamiast przejść do zatrudnienia objętego pełnymi składkami.
Raport proponuje więc:
- obowiązkowe uczestnictwo minijobów w ubezpieczeniu emerytalnym,
- zakończenie możliwości rezygnacji ze składki,
- ograniczenie odrębnego statusu podatkowego i składkowego,
- zmianę zasad dotyczących przejściowego przedziału wynagrodzeń, czyli midijobów.
Według komisji obecny model może zwiększać ryzyko niskich dochodów na starość, zwłaszcza gdy minijob jest głównym źródłem utrzymania przez wiele lat.
Nie oznacza to jednak, że zasady minijobów zostaną zaraz zlikwidowane. Taka zmiana wykraczałaby daleko poza sam system emerytalny i wpływałaby również na podatki, ubezpieczenie zdrowotne, rynek pracy oraz koszty ponoszone przez pracodawców.
Jak komisja chce ograniczać ubóstwo na emeryturze?
Komisja podkreśla, że osoba, która przez lata płaciła składki, powinna mieć na emeryturze wyższy dochód niż ktoś bez podobnej historii ubezpieczenia. Obecnie nie zawsze tak jest. Nawet 45 lat pracy za płacę minimalną może nie wystarczyć, by ustawowa emerytura netto przekroczyła poziom podstawowego zabezpieczenia socjalnego, a sytuację poprawia dopiero dodatek Grundrente.
Dlatego raport proponuje wprowadzenie kwoty wolnej przy zaliczaniu emerytury do Grundsicherung, także dla osób bez prawa do Grundrente. Komisja chce również ograniczyć ukryte ubóstwo przez prostsze procedury, lepsze doradztwo i łatwiejszy dostęp cyfrowy do świadczeń.
Jak mają być finansowane zadania niezwiązane bezpośrednio ze składkami?
Świadczenia realizujące zadania ogólnospołeczne powinny być finansowane z podatków, a nie ze składek pracowników i pracodawców. Komisja chce dokładniejszego rozdzielenia obu rodzajów wydatków.
Deutsche Rentenversicherung wypłaca nie tylko świadczenia wynikające bezpośrednio z wpłaconych składek. Realizuje również zadania społeczne zlecone przez państwo. Część kosztów jest pokrywana z budżetu federalnego, ale nie istnieje jedna powszechnie przyjęta metoda rozgraniczenia tych wydatków.
W zależności od przyjętej definicji wartość świadczeń niepokrytych bezpośrednio składkami wynosiła w 2023 roku około 68–124 miliardów euro. W tym samym okresie federalne dopłaty do systemu wyniosły około 84 miliardów euro.
Komisja proponuje ustalenie, które wydatki powinny pozostać odpowiedzialnością wspólnoty ubezpieczonych, a które realizują cel całego społeczeństwa. Te drugie miałyby być docelowo pokrywane w całości z budżetu.
Raport zaleca też zmianę nazwy Bundeszuschuss, czyli dopłaty federalnej, na Bundesanteil – udział federalny. Ma to lepiej pokazywać, że nie jest to dobrowolna pomoc dla systemu, lecz finansowanie zadań powierzonych mu przez państwo.
Czy obecne emerytury miałyby zostać obniżone?
Raport nie proponuje nominalnego zmniejszania już wypłacanych emerytur. Część zaleceń może jednak sprawić, że świadczenia będą w przyszłości rosły wolniej niż przy utrzymaniu obecnej granicy poziomu emerytur.
Po 2031 roku komisja chce ponownie uruchomić mechanizmy, które dostosowują wzrost emerytur do zmian demograficznych i liczby osób opłacających składki. Jednym z nich jest Nachhaltigkeitsfaktor, czyli czynnik zrównoważenia.
Mechanizm działa w uproszczeniu tak: jeżeli liczba osób pobierających emerytury rośnie szybciej niż liczba płatników, coroczna podwyżka świadczeń jest niższa. Komisja proponuje wzmocnienie tego działania przez podniesienie parametru alfa do 0,33.
Samo wzmocnienie czynnika mogłoby według raportu obniżyć prognozowaną składkę o około 0,5 punktu procentowego do 2040 roku i prawie o jeden punkt do 2060 roku. Oznaczałoby jednak silniejsze ograniczenie przyszłych podwyżek emerytur.
Komisja proponuje więc równoległe wprowadzenie mechanizmu przejściowego. Osoby przechodzące na emeryturę po 2031 roku miałyby początkowo otrzymywać świadczenie na poziomie odpowiadającym obecnym 48%. Z czasem rolę dodatkowego zabezpieczenia przejmowałaby emerytura kapitałowa. W praktyce nie chodzi zatem o prostą obniżkę, lecz o zmianę sposobu, w jaki świadczenie będzie budowane i podwyższane w kolejnych latach.
Jak cyfryzacja ma pomóc w planowaniu emerytury?
Cyfrowa informacja emerytalna ma pokazywać w jednym miejscu możliwie pełny obraz przyszłych dochodów na starość. Obecnie dane o ustawowej, zakładowej i prywatnej emeryturze są często rozproszone.
Komisja zaleca rozwój Digitale Rentenübersicht jako narzędzia nie tylko informacyjnego, ale również planistycznego. System powinien obejmować więcej rodzajów zabezpieczenia, w tym zaopatrzenie urzędników, systemy zawodowe oraz proponowaną emeryturę kapitałową.
Użytkownik miałby otrzymywać między innymi:
- prognozę przyszłych świadczeń,
- zestawienie różnych źródeł emerytury,
- informacje o ochronie w przypadku niezdolności do pracy i śmierci,
- prezentację przewidywanych wypłat w kolejnych latach,
- wskazanie możliwej luki emerytalnej.
Raport zaleca też umożliwienie anonimowych analiz statystycznych na podstawie danych systemu. Obecnie zestawienia są tworzone dla konkretnej osoby i nie są przechowywane w sposób pozwalający dokładnie ocenić sytuację całej populacji.
Lepsza informacja nie zwiększy automatycznie Twojej emerytury. Może jednak wcześniej pokazać, że ustawowe świadczenie nie wystarczy do pokrycia planowanych wydatków. Dzięki temu masz więcej czasu na zmianę wymiaru pracy, uzupełnienie brakujących okresów ubezpieczenia albo rozpoczęcie dodatkowego oszczędzania.
Co możesz zrobić już teraz?
Najrozsądniejszym działaniem jest sprawdzenie własnej historii ubezpieczenia i oddzielenie obowiązujących zasad od politycznych rekomendacji. Nie musisz czekać na nowe ustawy, aby uporządkować dane mające wpływ na Twoją przyszłą emeryturę.
Zacznij od kilku konkretnych kroków:
- sprawdź Versicherungsverlauf i upewnij się, że nie brakuje w nim okresów zatrudnienia,
- zweryfikuj okresy wychowywania dzieci, bezrobocia, choroby i opieki nad członkami rodziny,
- sprawdź, czy z minijobu opłacasz własną część składki emerytalnej,
- zachowuj coroczne informacje o wynagrodzeniu i odprowadzonych składkach,
- przejrzyj dane dostępne w Digitale Rentenübersicht,
- osobno oszacuj świadczenie ustawowe, zakładowe i prywatne,
- nie zakładaj, że 45 lat pracy zawsze zagwarantuje wcześniejsze świadczenie bez potrąceń.
W jakim kierunku może zmierzać niemiecki system emerytalny?
Kierunek wyznaczony przez raport to dłuższa aktywność zawodowa, szerszy obowiązek składkowy i większa rola oszczędzania kapitałowego. Jednocześnie komisja chce lepiej chronić osoby, które ze względu na zdrowie albo niskie zarobki nie mogą pracować równie długo lub zgromadzić wysokich świadczeń.
Nie jest przesądzone, które zalecenia zostaną przyjęte. Podniesienie wieku emerytalnego, zmiana zasad minijobów czy wprowadzenie dodatkowej składki wymagają decyzji politycznych, konsultacji i ustaw. Proces może potrwać wiele lat.
Dla Ciebie najważniejsze jest dziś rozróżnienie dwóch poziomów: obowiązujących przepisów oraz możliwego przyszłego kierunku reform. Sprawdzaj aktualne zasady przed podjęciem decyzji o wcześniejszej emeryturze, rezygnacji ze składek albo zmianie formy zatrudnienia.
Raport nie daje jeszcze nowych praw ani nie nakłada nowych obowiązków. Pokazuje jednak, że niemiecki system emerytalny prawdopodobnie będzie opierał się na większej liczbie płatników, dłuższym okresie pracy oraz łączeniu świadczeń publicznych z kapitałowymi. Im wcześniej sprawdzisz swoją historię ubezpieczenia, prognozę emerytury i dokumenty podatkowe, tym łatwiej będzie Ci przygotować się na przyszłe decyzje.
FAQ
Czy raport oznacza, że w Niemczech wchodzą nowe przepisy emerytalne?
Nie. Dokument zawiera zalecenia komisji dotyczące okresu po 2031 roku. Nie zmienia dziś wieku emerytalnego, wysokości składek ani warunków uzyskania świadczenia. Każda reforma wymagałaby osobnej ustawy i decyzji parlamentu.
Czy wiek emerytalny został już podniesiony do 67,5 roku?
Nie. Komisja proponuje jedynie mechanizm, który uzależniałby wiek emerytalny od dalszego wzrostu długości życia. Przy obecnych prognozach granica mogłaby wzrosnąć z 67 do około 67,5 roku między 2031 a 2041 rokiem.
Czy emerytura bez potrąceń po 45 latach składek zostanie zlikwidowana?
Na razie nie. Komisja zaleca likwidację tego rozwiązania, ale obecne przepisy nadal obowiązują. W przyszłości wcześniejsze przejście na emeryturę mogłoby pozostać możliwe, jednak świadczenie byłoby odpowiednio pomniejszane.
Czy najwcześniejszy wiek emerytalny wzrośnie z 63 do 64 lat?
Taki kierunek proponuje raport. Granica dla długoletnio ubezpieczonych miałaby wzrosnąć do 64 lat, a później przesuwać się razem ze standardowym wiekiem emerytalnym. Nie jest to jednak jeszcze przyjęta zmiana.
Czy pracownicy będą płacić dodatkowe 2% składki?
Nie obecnie. Komisja proponuje utworzenie obowiązkowej emerytury kapitałowej finansowanej składką w wysokości 2% wynagrodzenia. Połowę miałby opłacać pracownik, a połowę pracodawca. Wskazany w raporcie rok 2028 jest propozycją, a nie zatwierdzonym terminem.
Czy samozatrudnieni zostaną obowiązkowo objęci ubezpieczeniem emerytalnym?
Komisja zaleca takie rozwiązanie dla nowych działalności. Osoby rozpoczynające samozatrudnienie po ustalonym terminie miałyby zostać objęte obowiązkowym ubezpieczeniem bez swobodnej możliwości rezygnacji. Dla osób już prowadzących działalność raport przewiduje łagodniejsze zasady.
Czy obecne emerytury mogą zostać obniżone?
Komisja nie proponuje nominalnego obniżenia wypłacanych świadczeń. Możliwe jest natomiast wolniejsze tempo przyszłych podwyżek, jeśli liczba emerytów będzie rosła szybciej niż liczba osób płacących składki. Raport przewiduje jednocześnie rozwiązania, które mają stabilizować poziom nowych emerytur po 2031 roku.
Jak komisja chce chronić osoby z niskimi emeryturami?
Opłacanie składek ma dawać widoczną korzyść także osobom korzystającym z Grundsicherung. Komisja proponuje kwotę wolną przy zaliczaniu emerytury do dochodu oraz uproszczenie dostępu do pomocy dla osób, które dziś nie korzystają z należnych świadczeń.
Czy trzeba już teraz zmieniać swoje plany emerytalne?
Nie ma takiej potrzeby wyłącznie z powodu raportu. Decyzje o wcześniejszej emeryturze, rezygnacji ze składek czy zmianie formy zatrudnienia podejmuj na podstawie aktualnego prawa. Już teraz możesz natomiast sprawdzić Versicherungsverlauf, uzupełnić brakujące okresy i przejrzeć prognozę przyszłych świadczeń.

Maciej Szewczyk
Zdobywał doświadczenie jako konsultant w projektach informatycznych realizowanych dla wielu międzynarodowych firm. W 2017 roku założył startup taxando GmbH, w ramach którego opracował innowacyjną aplikację podatkową Taxando, ułatwiającą składanie rocznych rozliczeń podatkowych.
Maciej Szewczyk łączy ekspertyzę w zakresie technologii z dogłębną znajomością przepisów podatkowych, co czyni go ekspertem w swojej dziedzinie. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec, mieszka wraz z rodziną w Berlinie.















